Feeling Fun Barbie 1988 w nowym wydaniu
Dzisiejsza notka jest kontynuacją poprzedniego wpisu, w którym pokazałam Wam trzy lalki-trupki. Niestety tylko jedna z nich przybyła do mnie w oryginalnym stroju i była to Kira, którą pokazałam tydzień temu. Pozostałe dwie miały na sobie zastępcze ciuszki, które nawiasem mówiąc, widziałam pierwszy raz na oczy. Jednak temat szmatek na razie przemilczę, ponieważ bohaterka naszego posta się niecierpliwi. A oto i ona: Feeling Fun Barbie z 1988 roku. Na pierwszy rzut oka: zwykła Basia, ale ja na prawdę.... NIEZWYKLE jej nie lubię! Biedulka choć w dacie wydania ma dwie cyferki "8", to wszyto jej te marnej jakości włosy, jak wszystkim koleżankom z lat 90-tych. I choć buziak ma cudny: malunek oka prosty, a farba nakładana chyba jeszcze starą metodą, to coś mi w niej nie grało. I choć kolor jej włosów jest ciekawy (prawie szary), a cera ma ładny, ciepły odcień, to wciąż coś mi w niej nie stykało. Co? Nie wiem. Przebierana była trylion razy. W niczym nie było według ...