Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2017

Ballet Wishes 2016

Po pięknej, tchnącej sterylną nowością reprodukcji Ponytail Barbie #4, pokusiłam się na kolejny egzemplarz NRFB, ale aby uniknąć monotonii w kolekcjonowaniu, wybrałam model z zupełnie innego działu tematycznego. 

Skusiła mnie nie tylko niska cena, ale i ogólne piękno lalki, które przyciągało mnie niczym magnez. I choć uwielbiam "trupki", to miło jest też czasem kupić coś w pudełku wraz z dołączonym stojakiem. Oto więc mój nowy nabytek:



Zanim jednak zacznę dokładniejszą prezentację mojego zakupu, podam kilka informacji na temat serii, do której lalka przynależy.: Linia Ballet Wishes, choć została opatrzona napisem "Barbie Collector", dedykowana jest bardziej starszym dziewczynkom niż dorosłym kolekcjonerom, co sugerują również inne słowa znajdujące się na pudełku: for your little ballerina. Na dole opakowania możemy znaleźć natomiast "metkę" Pink Label, którym oznacza się lalki przeznaczone dla  starszych dzieci, jako zaproszenie do dalszego kolekcjonowania.  …

Reprodukcja idealna

Dziś przedstawię Wam kolejną zdobycz, którą upolowałam podczas czteromiesięcznego urlopu w Polsce. Zakup był od dawna planowany, czekałam tylko na dobrą okazję cenową. 
Poniżej omówię powody, które sprawiły, że ta lalka marzyła mi się od dawna. Zapraszam :)



Barbie Black & White Bathing Suit 2014
Laleczka ta to reprodukcja Barbie Ponytail #4. Wydano ją w ramach serii Teenage Fashion Model Collection (Black Label). A teraz postaram się wymienić wszystkie zalety tego modelu w kolejności od najważniejszych do drugorzędnych.
1) Kreacja historyczna  Dla mnie - cecha najistotniejsza. Barbie ubrana w kultowy "zebra swimsuit", z fryzowaną grzywką i ponytailem to dla mojej kolekcji punkt wyjścia, numer jeden na mojej "taśmie czasu". 

2) Odwzorowanie detali Mattel kilkanaście lat wcześniej wydał inną reprodukcję Barbie Ponytail - 35th Anniversary Reproduction, która to z kolei miała być reprintem Barbie #1. Wydanie to pod względem odwzorowania detali ustępuje w dużej mierze dziś…

Barbie The Look Red Carpet 2015

Dziś zaprezentuję Wam kolejną laleczkę, którą kupiłam na długim urlopie w sierpniu zeszłego roku. Tym razem zakupu nie dokonałam przez internet ale w sklepie zabawkowym podczas wyprawy z siostrą do galerii handlowej. Ja i moja młodsza siostra mamy taką naszą, małą tradycję: gdy przyjeżdżam do Polski, jedziemy razem na zakupy do Tarnowa. Tylko we dwie :).
Tym razem zamiast ubrania kupiłam sobie lalkę, którą i tak planowałam nabyć już od dawna. Cieszyłam się tym bardziej, że była przeceniona o 20 zł. Podczas płacenia między ekspedientkami wywiązała się taka rozmowa:
- .... patrz! Sprzedała się!
- ech... - westchnienie drugiej pani - szkoda...

Okazało się po chwili, że jedna z nich była znajomą z pracy mojej siostry, więc zaczęły rozmawiać. Koleżanka przyznała, że zbiera Barbie "te wszystkie modelki" i że wahała się też nad tą, którą ja postanowiłam kupić. Wtedy moja siostra odparła, że ja też jestem kolekcjonerķą. Sprzedawczyni zaświeciły się oczy i jak się domyślacie, zaczęłyśmy …